środa, 4 stycznia 2012

01. Inspiracja stycznia

Zważając na fakt corocznych postanowień, jasno i przejrzyście ustanawiamy nowe zasady, według których poczynimy szereg zmian w swoim życiu. In theory... Za jakiś miesiąc statystycznie 98 % z nas (według prognoz rosyjskich jakieś 134 %) zapomni o tym i będzie żyło sobie dalej szczęśliwie, bez żadnych wyrzutów sumienia co do porzuconych ambicji. Nie krytykuję, jedynie stwierdzam. Pytanie: w czym tkwi fenomen noworocznych postanowień, które zaraz po tradycyjnym kacu pojawiają się w naszych umysłach rok rocznie? Nowy początek. Dość symboliczny, jednak sprawia, że potrafimy odciąć się jak magicznymi nożycami od całych ubiegłych 12 miesięcy. Tak oto... Ile głupot nawyczynialiśmy w UBIEGŁYM ROKU, ile razy popełniliśmy rażące błędy W ZESZŁYM ROKU, ile przykrości spotkało nas ROK TEMU, to już wszystko za nami. A ponieważ past is past, zostawmy to optymistycznie za plecami. I aby pamiętać tylko to, co dobre, życzmy sobie powściągliwości w ustalaniu dalekosiężnych postanowień, aby o nich ot przypadkiem za miesiąc nie zapomnieć.